Recenzje

Problem trzech ciał: idealny powrót twórców Gry o tron – recenzja serialu Netfliksa

Autor Konrad Witkowski
Konrad Witkowski01.04.20248 min.
Problem trzech ciał: idealny powrót twórców Gry o tron – recenzja serialu Netfliksa

"Problem trzech ciał" to bez mała doskonały powrót twórców "Gry o tron" - Davida Benioffa i D.B. Weissa - na ekrany. Ten nowy serial Netfliksa to ambitna i wciągająca ekranizacja bestsellerowej powieści science fiction Cixina Liu. Chociaż fani książki mogą się oburzać na pewne odstępstwa od oryginału, twórcom udało się przenieść jej klimat i ducha na małe ekrany. Czy ta wizjonerska opowieść o losach ludzkości zachwyci także tych, którzy nie znają oryginału?

Szczegóły fabuły problemu trzech ciał - serialu Netfliksa

Problem trzech ciał to opowieść o grupie pięciorga naukowców – Auggie, Jin, Saula, Willa i Jacka – którzy niespodziewanie znajdą się w centrum wydarzeń mogących na zawsze zmienić losy naszej planety. Gdy świat wokół nich zaczyna tracić sens, a nauka zawodzi, bohaterowie muszą połączyć siły z detektywem Da Shi, aby ocalić ludzkość przed zagładą.

Ich losy są powiązane z historią Je Wenjie, którą poznajemy w pierwszej scenie serialu. Młoda Je jest ofiarą rewolucji w Chinach Mao Zedonga i trafia do obozu pracy, a później do tajemniczej bazy naukowej Czerwony Brzeg. Starsza Je, która w niewyjaśnionych okolicznościach opuściła bazę, wie wiele o tajemniczych wydarzeniach na świecie, ale czy zechce się tym podzielić?

Tytułowa gra "Problem trzech ciał"

Jednym z kluczowych elementów fabuły jest tytułowa gra "Problem trzech ciał", nawiązująca do koncepcji z zakresu fizyki. W serialu jest ona czymś więcej niż tylko grą – staje się metaforą dla całej historii i środowiskiem, w którym niektóre wydarzenia się rozgrywają. Twórcy musieli znaleźć sposób na przekonujące zobrazowanie tego niezwykłego świata na ekranie.

Choć nie jest to łatwe zadanie, wizja gry prezentowana w serialu Netfliksa naprawdę zachwyca. Wraz z rozwojem fabuły ten wirtualny świat staje się coraz bardziej skomplikowany i zapiera dech w piersiach swą rozległością.

Różnice między serialem a książką Problemu trzech ciał

Jako że Problem trzech ciał jest adaptacją bestsellerowej powieści, twórcy musieli liczyć się z reakcją fanów na wszelkie odstępstwa od materiału źródłowego. I rzeczywiście, niektóre z ich decyzji można uznać za kontrowersyjne.

Przede wszystkim, pięcioro głównych bohaterów serialu to postacie, których w książce Cixina Liu w ogóle nie ma. W oryginale mieliśmy jedną kluczową postać – Wang Miao, specjalistę od nanomateriałów. Twórcy serialu Netfliksa podzielili tę postać na grupę młodych naukowców, co może budzić oburzenie wiernych fanów książki.

Ortodoksyjni fani książki będą oburzeni, ale prawda jest taka, że skomplikowany serial science fiction wyprodukowany wyłącznie w języku chińskim miałby prawdopodobnie mniejsze szanse na sukces.

Inną ważną zmianą jest przeniesienie dużej części akcji do Londynu i Oksfordu oraz "uzachodnionienie" bohaterów. Ta decyzja, choć kontrowersyjna, ma prawdopodobnie na celu dotarcie do szerszej publiczności. Niemniej, serial nie traci całkiem związków z chińską kulturą – wątki rozgrywające się w Państwie Środka wciąż są istotne.

Czytaj więcej: Spryciarz kontra oliver twist: chirurg i złodziej w serialu Disney+ - recenzja

Bohaterowie główni i aktorzy w Problemie trzech ciał

Jedną z największych zalet Problemu trzech ciał jest obsada. Chociaż większość aktorów to debiutanci lub mniej znane nazwiska, twórcy dobrali ich z dużym smakiem. Każdy z bohaterów ma swoją istotną rolę do odegrania.

  • Eiza González jako Auggie
  • Jess Hong jako Jin
  • Jovan Adepo jako Saul
  • Alex Sharp jako Will
  • John Bradley jako Jack

Wyróżniają się tutaj obecni już w otwierającej scenie John Bradley, któremu udaje się wnieść odrobinę humoru do tej poważnej historii, oraz Benedict Wong, doskonały jako detektyw Da Shi. Jego kreacja jest wierna pierwowzorowi z książki i trudno sobie wyobrazić, żeby ktokolwiek mógł się w tej roli lepiej sprawdzić.

Na ekranie pojawiają się także inne znane nazwiska, m.in. Liam Cunningham i Jonathan Pryce z Gry o tron. Ci aktorzy, chociaż nie są obecni przez cały czas, mają istotny wkład w rozwój fabuły.

Podobieństwa Problemu trzech ciał do Gry o tron

Zdjęcie Problem trzech ciał: idealny powrót twórców Gry o tron – recenzja serialu Netfliksa

Fakt, że Problem trzech ciał został wyreżyserowany przez Davida Benioffa i D.B. Weissa – twórców przebojowej Gry o tron – od razu nasuwa pytanie o podobieństwa między tymi dwiema produkcjami. I rzeczywiście, można takich znaleźć kilka.

Problem trzech ciał Gra o tron
Skomplikowana, wielowątkowa fabuła Skomplikowana, wielowątkowa fabuła
Duża obsada z licznymi postaciami Duża obsada z licznymi postaciami
Obecność znanych aktorów z Gry o tron Gwiazdy serialu
Ambicja twórców – monumentalna realizacja Ambicja twórców – monumentalna realizacja

Przede wszystkim jest to jednak zupełnie inna historia, osadzona w odmiennym uniwersum. Twórcy udowodnili, że swoją wizję i potencjał potrafią przenieść na różne konwencje.

Ambicja twórców

Benioff i Weiss pokazali przy Grze o tron, że potrafią realizować monumentalne, wielowątkowe produkcje na najwyższym poziomie. Problem trzech ciał jest kolejnym tego dowodem – serial powstał z wielkim rozmachem, przy zachowaniu dbałości o szczegóły i jakość realizacji.

Twórcom udało się przekonująco zobrazować nawet te elementy fabuły, które wydawały się trudne do sfilmowania. Świat przedstawiony w serialu zapiera dech w piersiach, pozostawiając jednak wrażenie spójności i wierności pierwowzorowi.

Filmowa gra problem trzech ciał - trudności ekranizacji

Przyjęcie, że Problem trzech ciał to "książka niewdzięczna" do zekranizowania, nie byłoby przesadą. Twórcy musieli zmierzyć się z licznymi wyzwaniami, aby przenieść tę skomplikowaną historię na ekran.

Po pierwsze, oryginalna powieść ma mnogość bohaterów, co utrudniało pokazanie ich wszystkich w serialu. Twórcy zdecydowali się na kontrowersyjną zmianę – zamiast jednej postaci w centrum, stworzyli grupę pięciorga młodych naukowców. Ułatwiło to opowiedzenie historii, choć część fanów może być niezadowolona.

Ogromnym wyzwaniem było również przekonujące zobrazowanie świata tytułowej gry. Jednak twórcy serialu Netfliksa stanęli na wysokości zadania – wizja gry prezentowana na ekranie zachwyca i zaskakuje skalą oraz dopracowaniem szczegółów.

  • Wielość bohaterów i wątków
  • Skomplikowane kwestie naukowe
  • Wymagająca wyobraźni fabuła

Nie można też zapomnieć o złożonych zagadnieniach naukowych i filozoficznych, które przenikają fabułę książki. Twórcom serialu udało się je przełożyć na zrozumiały język wizualny, pozostając wiernymi duchowi oryginału.

Zalety Problemu trzech ciał - sukces Netfliksa i twórców

Ostatecznie największą zaletą Problemu trzech ciał jest to, że twórcom udało się dokonać rzeczy niezwykłej – przenieść ducha bestsellerowej książki na ekran, nie odzierając jej z tego, co czyniło ją wyjątkową.

Serial Netfliksa zachowuje wciągającą i emocjonującą historię, pełną zwrotów akcji i niespodziewanych rozwiązań. Mimo zmian względem książki, pozostaje wierny jej klimatowi. Niczego nie możemy być pewni, a to tylko przyciąga nas do ekranu.

Twórcy Problemu trzech ciał udowodnili, że warto sięgać po ambitne historie i realizować je z rozmachem. Ich doskonały powrót na małe ekrany to sygnał dla całej branży – widzowie oczekują produkcji na najwyższym poziomie, podejmujących ważne tematy i wciągających fabułą.

Netflix doczekał się takiego dzieła i oby był to początek nowej ery seriali science fiction. Gra o tron pokazała, że widzowie potrafią docenić skomplikowane uniwersa. Problem trzech ciał jest kolejnym krokiem w tę stronę.

Podsumowanie

Problem trzech ciał to doskonały powrót twórców Gry o tron na małe ekrany. Ich serial Netfliksa to ambitna i udana próba przeniesienia bestsellerowej powieści na ekran. Chociaż wprowadzili wiele zmian względem oryginału, zachowali to, co najważniejsze – klimat historii i jej niepowtarzalny duch. Mimo odstępstw, recenzja serialu Netfliksa wypada bardzo pozytywnie.

Twórcom udało się stworzyć wciągającą, wizjonerską opowieść z zaskakującymi zwrotami akcji. Obsada złożona z debiutantów i gwiazd Gry o tron dała popis aktorstwa. Realizacja serialu zachwyca rozmachem i dbałością o szczegóły, również przy przenoszeniu najtrudniejszych wątków książki. Powrót twórców to sygnał dla branży, że warto sięgać po wymagające historie i realizować je bez kompromisów.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Jak Wprowadzić Metodę Sprzedaży SPIN w Twojej Firmie
  2. Doktor Who: Chichot - pyszny show do przeglądania w przyszłość - recenzja
  3. Panele fotowoltaiczne 400W - wymiary i parametry - kup tanio online!
  4. Monty Python wraca w zwariowanym serialu Apple TV+! Recenzja hitu
  5. Furia Rebeki - nowy film o zemście z Lily James w roli głównej. Pierwsze zapowiedzi
Autor Konrad Witkowski
Konrad Witkowski

Kocham oglądać dobre kino. Podróżuję po Europie z aparatem w plecaku. rozwijam się duchowo i fizycznie. Dbam o zdrowie ciała i umysłu. Na blogu dzielę się wiedzą jak żyć pełnią życia. Polecam ćwiczenia i diety bogate w witaminy. Razem możemy zmienić świat na lepsze.

Udostępnij artykuł

Napisz komentarz

Polecane artykuły